Najczęstsze przyczyny wzdęć

Najczęstsze przyczyny wzdęć są trywialne i bardzo łatwo im zaradzić. W zdecydowanej większości przypadków mamy do czynienia z lekkimi przypadkami bębnicy spowodowanej połykaniem powietrza w czasie zbyt szybkiego jedzenia i picia lub prowadzenia rozmowy w trakcie spożywania posiłku.

Problem może stanowić także wprowadzenie do układu pokarmowego zbyt dużej ilości dwutlenku węgla rozpuszczonego w napojach. Połykanie powietrza może być także spowodowane stanami lękowymi lub tak niegroźnym nawykiem jak żucie gumy do żucia co powoduje nadmierne wydzielanie śliny i częste połykanie małych ilości powietrza razem z nią.

Z każdym pospiesznym połknięciem pokarmu lub przy przełykaniu śliny w czasie żucia gumy do żołądka może dostać się do 3 mililitrów powietrza. Głęboki wdech może dostarczyć dodatkowo do 2 mililitrów.

Zgromadzone w żołądku powietrze uchodzi w procesie „odbijania się” lub przechodzi do jelit powodując rozdęcie i charakterystyczne odgłosy „gazów” w trakcie przemieszczania się.

3 Comments

  • robson
    November 17, 2010 - 11:02 pm | Permalink

    Witam! To chyba u mnie wlasnie taka przyczyna jest. Jem moze nie tyle lapczywie, co szybko – rodzina nawet sie smieje ze mnie z tego powodu. Jak probowalem jesc na spokojnie – wlasnie tak swiadomie, to wcale nie przestalem lykac powietrza. Jakos tak poprostu wychodzi, ze z kazdym przelknieciem jedzenia czuje, ze polykam powietrze. Czy jest jakis sposob, zeby nauczyc sie jesc normalnie?

  • john5
    November 19, 2010 - 11:32 pm | Permalink

    Naucz się przeżuwać każdy kęs kilkanaście razy – wiem, że to może zabrzmi śmiesznie – i może szkoda ci będzie na to czasu – ale spróbuj. Powinno pomóc – skup się na przeżuwaniu, odliczaj, a nie myśl o tym, że np. szybko zjesz parę kanapek i pójdziesz pogrzebać przy aucie. Jak zepsute, to nie ucieknie, a ty będziesz zdrowszy. Tylko kilka minut więcej, a efekty po paru dniach pewnie zauważysz.

  • JakajaPyza
    September 28, 2011 - 2:09 pm | Permalink

    Omatko! Ale cuda na kiju tu wypisujecie! Już wiem, dlaczego ten tekst jest anonimowy…
    Załóżmy, że człowiek jest w miarę zdrowy – to znaczy nie ma nietolerancji glutenu czy laktozy (co bardzo często, jak WSZYSCY eksperci wiedzą, jest przyczyną sensacji układu pokarmowego).
    I Wy próbujecie mu niniejszym wmówić, że, powiedzmy śliwki, chleb pełnoziarnisty z “farfoclami”, groch, fasolę i kapustę czy czereśnie je zbyt szybko i połyka tym samym za dużo powietrza. I stąd wzdęcia? Tak?
    To jak w takim razie wytłumaczycie mu fenomen, gdy w ciągu paru minut dosłownie wciągnie dla odmiany, dajmy na to, pół kurczaka z rożna albo spahgetti bolognese, i nic mu nie jest? Po prostu ZERO wzdęć. Hę?

  • Leave a Reply

    Your email address will not be published. Required fields are marked *

    You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>